Budownictwo obronne i zamki

Budownictwo obronne i zamki

Z czystym sumieniem możemy przyjąć, że w tej części Pomorza praktycznie nie zachowała się architektura obronna. Z wczesnośredniowiecznych grodzisk przetrwały do dziś jedynie niewielkie pagórki, a pozostałości fortyfikacji miejskich można odnaleźć jedynie w Słupsku, Lęborku i Sławnie. Zachowane fragmenty murów miejskich z basztami pochodzą z II poł. XIV w.

Również w Słupsku zachowały się dwie, typowe dla pomorskiej architektury obronnej, wieże bramne (Młyńska ok. 1400 r.; Nowa, ok. 1500 r.) oraz zamek. Początki siedziby książęcej w Słupsku sięgają końca XIV w., kiedy książę Warcisław VII wybudował sobie dom mieszkalny w obrębie murów miejskich. Dwa wieki później książę Bogusław X postawił w pobliżu Bramy Młyńskiej nową siedzibę, zwaną odtąd zamkiem. Pierwszej przebudowy w duchu renesansu dokonali włoscy architekci dla księcia Jana Fryderyka w latach 1580-87. Potem były następne, aż do kompletnej bez mała dewastacji w XIX w., kiedy to zamek został przeznaczony na magazyn. Dopiero władze Polski Ludowej podjęły odbudowę „prastarego polskiego zamku” na siedzibę muzeum. Jego dzisiejszy wygląd z grubsza przypomina stan z końca XVI w. Okrutniejszy los spotkał krzyżacki zamek w Lęborku, pochodzący zapewne z około 1340 r. Założony był on na planie prostokąta z trzema wieżami i budynkiem mieszkalnym w narożach. Dziś tylko na wiarę trzeba przyjąć, że niepozorne, ceglane mury jednego z urzędów państwowych w Lęborku są wszystkim, co pozostało z krzyżackiej siedziby.

Mimo że miasta tej części Pomorza lokowane były jeszcze w średniowieczu, to ich zabudowa sięga co najwyżej XVIII w. Jedno- lub dwupiętrowe kamienice zgrupowane wokół rynku i wzdłuż głównych ulic (Puck, Lębork) prezentują zwykle uproszczony repertuar form klasycystycznych lub eklektycznych i modernistycznych. Ich, schematyczne może, elewacje 0 „grubym” detalu architektonicznym nie pozbawione są wszakże pewnego wdzięku (np. Puck: kamienice przy pl. Wolności lub przy ul. 10 Lutego). Ciekawe przykłady architektury mieszkalnej zachowały się także w mniejszych miasteczkach, jak Hel, Łeba i Ustka, gdzie można jeszcze dziś znaleźć drewniane i ryglowe domy rybackie.

Wojna 1945 r. pozostawiła liczne wyrwy w materii miast, które wypełniano chętnie w latach 60. i 70. kilkupiętrowymi blokami o nijakich elewacjach charakterystycznych dla budownictwa Polski Ludowej. Dopiero w latach ostatnich pozostałe luki zapełniane są kamienicami o architekturze nawiązującej do zabytkowego otoczenia i miejscowej tradycji. Niekiedy jest to kamienica o formach z przełomu XIX i XX w., innym razem stylizowana na ryglową (np. Lębork: kamienice na „deptaku”).

W końcu XIX w. w całej Europie zapanowała świetna koniunktura na budowę kąpielisk i nadmorskich pensjonatów. Zjawisko to nie ominęło wybrzeża Bałtyku, toteż małe i nikomu nieznane wsie zaczęły przeistaczać się w kurorty. Nad brzegami morza powstawały mniejsze i większe pensjonaty oraz wille o malowniczych zwykle formach. Niewątpliwie jednym z piękniejszych przykładów architektury tego typu jest pensjonat Neptun w Łebie, o urozmaiconej bryle z mieszkalną wieżą krytą strzelistym dachem. Modzie, która utrzymywała się do wybuchu II wojny światowej, zawdzięczamy dziś kąpieliska morskie w Ustce, Władysławowie i słynnej przedwojennej Juracie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *