Język Kaszubski i literatura

Język Kaszubski i literatura

Przez jednych kaszubski uważany jest za gwarę, przez innych za język. Dyskutować na ten temat można długo i namiętnie, ale dla nas istotny jest fakt, że słysząc kaszubski, trudno go zrozumieć. Jak przyznają sami Kaszubi, przechodzą na kaszubski, jeśli nie chcą, aby inni ich rozumieli. Żeby było zabawniej, to na tak małym w końcu obszarze notuje się ponad 70 różnych gwar, co w praktyce oznacza, że w prawie każdej wiosce mówi się trochę inaczej. Na terenie Północnych Kaszub, koło Pucka, mieszkają np. belocy, którzy w miejsce „ł” wstawiają „l”. Kaszubski różni się od polskiego słownictwem (sporo naleciałości sakso-germańskich), frazeologią, gramatyką, wreszcie wymową i melodią. Kilka dźwięków w ogóle u nas nie występuje: „â” (jak francuskie „an” lub w polskim „wyłanczać”), „ó” („łe”), „ô” (pomiędzy „o” a „y” , podobnie jak niemieckie „ö”), „é” (podobnie jak we francuskim dźwięk pomiędzy „e” a „i”), „ë” (jak francuski rodzajnik „le”; „e” jest skrócone) oraz „û” (wymawiane jako „łu” lub „y”).

Od XIX w. powstają utwory literackie oraz wydawane są czasopisma pisane po kaszubsku. Ponieważ wcześniej język „pisany” w ogóle nie istniał, a o kaszubszczyźnie literackiej w ogóle nie mogło być mowy, więc każdy pisał po swojemu. Pochodzący ze Sławoszyna Florian Ceynowa (1817-1881), lekarz z zawodu, był pierwszym propagatorem kultury i języka kaszubskiego. Wydał kilka książeczek i periodyk Skórb kaszebsko-slowinscji mowe. Drugim miłośnikiem rodzimiej kultury i przeszłości był Aleksander Majkowski (1876-1938), autor powieści, jak i idealistycznej Historii Kaszub, redaktor pierwszego pisma literackiego (Gryf) oraz inicjator pro-kaszubskiego ruchu społecznego – Młodo-kaszubi. Jan Derdowski (1852-1902), którego nazwiskiem opatrzona jest w każdej nadmorskiej miejscowości jedna ulica, był autorem klasyki kaszubkiej, z humorystyczną epopeją O panu Czórlińscim co do Pucka po sece jachół na czele. Wśród literatów kaszubskich można wymienić poetę Leona Heyke (1885-1939), Jana Patoka (1886-1940), autora m.in. dowcipów zebranych w tomie Figle gnieżdżewskich gburów, Augustyna Necla (ur. 1902 – ?), specjalizującego się w powieściach marynistycznych, humorystę Aleksandra Labudę czy całkiem już współczesnych: poetkę Id Czaję czy pisarza Jana Dżeżdżona. W ostatnim czasie na kaszubski przetłumaczono fragmenty Pisma Świętego oraz przygotowuje się modlitewnik kaszubski. W Dzienniku Bałtyckim wydaje się dodatek Kaszuby, zaś przy Echu Ziemi Puckiej istnieje dotyczące Kaszubów Z Norde.

Najwięcej piosenek kaszubskich dotyczyło oczywiście morza i codziennego życia. Kaszubskiego pochodzenia jest m.in. spopularyzowana przez Marylę Rodowicz ballada O Żeglarzu. Czymś wyjątkowym jest Abecadło Kaszubskie, które śpiewa się, wskazując odpowiednie przedmioty wyrzeźbione czy namalowane na glinianej tabliczce (jedna z rzeczy, na które natkniesz się w sklepach z pamiątkami). Ta dziwna pieśń, znana na całych Kaszubach, pełniła w przeszłości niezwykłą i ważną rolę. Strzegła przed zapomnieniem rodzimej mowy, którą tępił zaborca. Uczyła dzieci nazw kaszubskich, chroniąc je w ten sposób przed programową germanizacją.

Abecadło Kaszubskie.

Tekst Abecadła, zależnie od okolic, trochę się różni. Poniższy pochodzi z powiatu bytowskiego.

To je krótci, to je dludzi

to cesarza stoleca ta są base, to są skrzypci

to oznacza szlachceca (ref…)

to je rydl, to je tycz to są chojne, widie gnojne (ref…) to je krzewy, to je prosty

to je łezne koło woźne (ref…) to są hóci, to są ptóci to są pruscy półtrojóci (ref…)

to je cały, to je pół to je oseł, to je wół (ref…)

to są bulwę, to są wreci

to je naszó biółó marchew (ref…)

ref: bulwę, wreci, naszó biółó marchew,

cały, pół, oseł, wół,

hók, ptók, półtrojók,

łezne koło woźne, krzewy, prosty, chojne, widłe gnojne, rydl, tycz, oznacza szlachceca, base, skrzypci, krótci, dłudzi

to cćsarza stoleca.

 

Słowniczek kaszubski:

białka – żona, kobieta (o kobiecie zdradzającej męża mówi się, że „z inszymi psy pasa”;

bliza – latarnia morska;

brutka – narzeczona czy (czyjaś) dziewczyna;

chaja – sztorm;

checz – chata (tak nazywa się połowa barów);

denega – sztormowa fala;

fif – zrobić komuś (fifa) kawał;

gbur – bogaty chłop, pochodzący często z szlachty;

Gosk – bóg morza;

kołp – łabędź;

kornus – kiedyś mocna żytniówka, dziś dowolny mocniejszy trunek;

morzkulc – topielec;

odrzymiech – chuligan;

roztrębacze – filarze;

stegna – ścieżka;

wanoga – wędrowiec, włóczęga;

wasta – pan;

wędzenie – łowić na wędkę

Miesiące po kaszubsku:

stecznik – styczeń;

gromnicznik (od Matki Bożej Gromnicznej) –  luty;

strumiannik (od uwalnianej z lodów wody) –  marzec;

łżekwiat – kwiecień;

moj – maj;

lepińc – czerwiec;

zelnik (od Matki Boskiej Zielnej) – lipiec;

sewnik – wrzesień;

rujan – październik;

listopadnik -listopad;

godnik – grudzień;

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *