ZARYS DZIEJÓW POMORZA

Początki dziejów

Pod koniec paloelitu – starszej epoki kamiennej, przybywają pierwsi ludzie, którzy dotarli tu przypuszczalnie z biegiem Wisły. Więcej śladów pozostawiła środkowa epoka kamienna, w której dwie odrębne grupy żyły z myśliwstwa, rybołóstwa i zbieractwa. W neolicie (2500-1700 p.n.e.) przybywają ludy z południa, które prowadzą osiadły tryb życia, zajmując się rolnictwem i hodowlą. Pojawiają się pierwsze naczynia gliniane (tzw. kultura ceramiki wstęgowej). Potem na te tereny napływają ludy z zachodu, niosąc ze sobą kulturę pucharów lejkowych i amfor kulistych, a następnie ludy ze wschodu z własną kulturą zwaną ceramiką dołkowo-grzebykową. Z końcem neolitu związana była jeszcze jedna odrębna kultura ceramiki sznurkowej.

U zmierzchu epoki brązu (1300-1100 p.n.e.) na Pomorze rozszerza się kultura łużycka, charakteryzująca się nowym obrządkiem pogrzebowym – paleniem ciał. W epoce żelaza, w okresie halsztackim (700-400 p.n.e.), na Pomorzu kultura łużycka wyróżnia się z powodu charakterystycznych grobów skrzynkowych.

Na początku naszej ery nastąpił okres rzymski (0-400 n.e.) nazwany od wpływu handlu prowadzonego przez Rzym daleko poza granicami imperium. Kupiecki szlak prowadził od Bramy Morawskiej przez Śląsk, Kalisz na Powiśle i w okolice Zatoki Gdańskiej. Kupcy przybywali po skóry, konie i bursztyny, płacąc za nie wyrobami oraz srebrnymi monetami.

Okres wczesnośredniowieczny

Przejście od starożytności do średniowiecza jest niezauważalne. Ludność żyje z rolnictwa i hodowli. Uprawia pszenicę, proso, jęczmień, żyto, owies, a hoduje głównie świnie i, w mniejszej ilości, bydło. Łowy nie odgrywają już istotnej roli. Z rzemiosł rozwija się hutnictwo, kowalstwo, garncarstwo, obróbka rogu, skór i korabnictwo. Pomorze prowadzi handel z krajami arabskimi, które chętnie kupują bursztyn, futra oraz niewolników. Na terenie północnej Polski znaleziono wiele monet arabskich z tego okresu. Powstają osady i obronne grody, wznoszone często na wyspach i trudno dostępnych terenach. Nasilenie osadnictwa następuje w VIII-X w., głównie w okręgu gdańsko-puckim i słupsko-sławieńskim. Ośrodki powstają przede wszystkim nad morzem i wzdłuż drogi handlowej wiodącej do Polan. Gdańsk już od IX w. odgrywał ważną rolę polityczną, prowadząc handel z Prusami i krajami zamorskimi.

Dzieje polityczne

Pierwsi Piastowie (Bolesław Chrobry) uderzają najpierw na Pomorze Gdańskie, potem Zachodnie, które szybko uniezależnia się od wpływów polskich. Sytuacja Pomorza Gdańskiego w świetle znanych nam dokumentów pozostaje niejasna. Przypuszczalnie zależność tego obszaru od Polski polegała na płaceniu daniny, pakcie o nieagresji i dostarczaniu zbrojnych w przypadku wojny. Po śmierci Chrobrego Pomorze uniezależniło się i dopiero Bolesław Krzywousty w 1113 r. prawdopodobnie opanował je ponownie. O ile Pomorze Gdańskie częściowo stało się jedną z dzielnic Polski, o tyle księstwo słupsko-sławieńskie prawdopodobnie pozostało oddzielną jednostką. Śmierć Krzywoustego przynosi rozbicie dzielnicowe, na Pomorzu panują książęta pomorscy.

Już we wczesnym średniowieczu do pomorskich miast przybywali kupcy z różnych krajów, przede wszystkim ze Skandynawii, Niemiec (zwłaszcza Sasi). Czasem pojawiają się mieszkańcy Fryzji, zapewne też Rusi oraz docierający do Gdańska Prusowie. Od końca XII w. wzrasta znaczenie tego portu, który odwiedzają także kupcy z Lubeki. Drogą morską przywożono najrozmaitsze towary: miecze głównie z Nadrenii, gliniane i metalowe naczynia z Niemiec, ozdoby brązowe i srebrne ze Skandynawii i z krajów wschodniobałtyckich. Kamienie półszlachetne, jak kryształ górski lub karneol docierały tu z Czech i Moraw, z kolei ze Śląska przywożono kamienie Żarnowe. Osełki i przęśliki tkackie pochodziły aż Wołynia, a wino z południowej Rusi, kosztowne tkaniny przywozili kupcy z Bizancjum i Bliskiego Wschodu a szklane paciorki z Egiptu. Niestety podróże morskie nie należały do najbezpieczniejszych i ówcześni kupcy byli nie lada śmiałkami. Powszechnym zwyczajem było to, że jeśli statek kupiecki rozbił się u brzegów, prawa do niego uzyskiwali okoliczni mieszkańcy. Wyłowione dobra przechodziły na ich własność, a załoga często była od razu mordowana lub pojmana i sprzedana w niewolę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *